Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

 

 fbox4k foto1X

Ferguson FBOX 4K - nowa jakość telewizji

Rosnąca sprzedaż telewizorów 4K, sprawiła że na rynku zaczyna pojawiać się coraz to więcej urządzeń pozwalających na odtwarzanie materiałów video w rozdzielczości Ultra HD.  Jednym z nich jest FBOX 4K firmy Ferguson, który to właśnie dotarł do nas na testy. 

I. Rozpakowanie i pierwsze wrażenia.

Po sukcesie poprzednich wersji urządzeń FBOX, producent postanowił zrobić krok naprzód, wprowadzając na rynek czwartą odsłonę swojego flagowego odtwarzacza multimedialnego jakim jest FBOX 4K. Czy będzie on równie udany jak jego poprzednik  i czy warto już dziś przesiąść się na nowe urządzenie? Na to i inne pytania postaram się wam odpowiedzieć w dzisiejszym teście.

Ferguson FBOX 4K,  zapakowany został w kwadratowe, tekturowe pudełko, na wierzchu którego oprócz zdjęcia urządzenia, nasz wzrok przyciąga kolorowe menu FBOX-a, wyświetlane na ekranie telewizora.

zawartość pudełka 

Zawartość pudełka nie odbiega zbytnio od tego do czego przyzwyczaiły nas poprzednie modele. W zestawie znalazły się: FBOX 4K, zewnętrzny zasilacz, pilot zdalnego sterowania oraz karta gwarancyjna i instrukcja obsługi. 

wykonanie.

Trzeba przyznać że najnowsza wersja FBOX-a, zaskakuje swoimi wymiarami zewnętrznymi które wynoszą zaledwie 8,5x8,5x1,5 cm. O ile pamiętacie FBOX 3, który przecież również nie należał do zbyt dużych odtwarzaczy był prawie dwa razy większy. Czy takie zminiaturyzowanie nie odbije się na ogólnej funkcjonalności urządzenia? o tym powinniśmy się już niedługo przekonać. 

Zacznijmy jednak od wykonania najnowszego mini Pc od Fergusona. Muszę przyznać że kolejny raz nie zawiodłem się na jakości wykonania jaką gwarantuje nam ten polski producent.

Obudowa FBOX-a zbudowana została z dwóch rodzajów tworzywa sztucznego, twardego matowego na wierzchu i spodzie urządzenia oraz lekko przeźroczystego po bokach. Konstrukcja jest naprawdę solidna, wszystkie elementy zostały bardzo dobrze spasowane, a gumowe nóżki pod spodem urządzenia zabezpieczają nasze meble przed porysowaniem.

Niewielkie wymiary jakie posiada FBOX 4K, sprawiają że urządzenie świetnie sprawdzi się np. na wakacyjne wyjazdy, kiedy to trudno się nam rozstać z ulubionymi filmami czy serialami. Bez problemu zmieścimy go nie tylko w walizce ale też np. w kieszeni spodni, co też może się przydać gdy np. będziemy chcieli zabrać naszą kolekcję filmów do znajomych.  

Miniaturyzacja FBOX -a 4K do tak niedużych rozmiarów ma niestety też swoje słabsze strony. Odbiło się to przede wszystkim na zmniejszeniu liczby złącz i wyjść w jakie wyposażony jest ten najnowszy odtwarzacz. Do dyspozycji mamy teraz tylko dwa złącza USB, złącze HDMI, wejście sieciowe RJ45, wyjście analogowe AV, złącze zasilacza oraz czytnik kart microSD. Jak widzicie w porównaniu do FBOX 3, straciliśmy jedno złącze USB, oraz cyfrowe wyjście dźwięku. Również pełnowymiarowy czytnik kart SD, teraz obsługuje tylko karty microSD, co niewątpliwie może zmartwić użytkowników którzy swoje kolekcje przechowują na typowych kartach SD. 

W przypadku FBOX 4K, zrezygnowano również z fizycznego przycisku włącznika, co akurat podobało mi się w poprzednim modelu i na pewno będzie mi go teraz brakować.

Moje obawy budzi jeszcze jedna kwestia, a mianowicie odprowadzenie ciepła z wnętrza odtwarzacza. Obudowa z wyjątkiem umieszczonych w niej złącz jest praktycznie hermetyczna, bez żadnych otworów wentylacyjnych, co przy tak niedużej przestrzeni wewnętrznej, może powodować zbytnie nagrzewanie się urządzenia, ale to oczywiście postaram się dokładnie sprawdzić podczas dalszych testów.

Pilot zdalnego sterowania

Do obsługi FBOX 4K, otrzymujemy bardzo prostego pilota zdalnego sterowania. który to w przeciwieństwie do pilotów jakie pamiętamy z poprzednich wersji FBOX-ów wypada dość blado. Komunikuje się on z urządzeniem za pomocą podczerwieni, podobnie jak to ma miejsce w przypadku typowych pilotów telewizyjnych, a obsługa aplikacji odbywa się za pomocą strzałek. umieszczonych na pilocie. Do dyspozycji mamy dwa tryby, przeskakiwanie po poszczególnych ikonkach aplikacji lub tryb kursora, który przesuwany jest za pomocą strzałek na pilocie. Niestety nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie i obsługa FBOX 4K jest znacznie mniej komfortowa niż w przypadku poprzednich modeli. Przypomnijmy że nawet pierwsza wersja FBOX-a wyposażona była w pilota z funkcją Air-Mouse a do komunikacji wykorzystywał on sygnał Bluetooth.  Jest to niewątpliwie pewnego rodzaju krok w tył jeżeli chodzi o serię urządzeń FBOX.

II. Podłączenie i aplikacje

To co podoba mi się w urządzeniach z serii FBOX, to przede wszystkim prosta instalacja. Wystarczy podłączyć odbiornik do telewizora kablem HDMI i praktycznie jest on już gotowy do pracy. Co prawda przy pierwszym uruchomieniu pojawia się prosty instalator, ale sprowadza się on tak naprawdę do wyboru języka oraz wskazania naszej sieci wifi i ewentualnym wpisaniu hasła do niej.  

Zapewne nieraz spotkaliście się z urządzeniami multimedialnymi zarządzanymi przez system Android, dlatego też nie będzie dla was tajemnicą że producenci często ograniczają się do dostarczenia nam urządzenia jedynie z czystą wersją systemu Android, bez dodatkowych nakładek czy aplikacji. Oczywiście dla bardziej zaawansowanych użytkowników Androida nie jest to problem, a nawet często mogą oni uznać to za zaletę, ale co z przeważającym gronem użytkowników którzy oczekują od urządzenia pełnej funkcjonalności bezpośrednio po uruchomieniu?

FBOX 4K stanowi świetny kompromis pomiędzy obiema grupami użytkowników. Z jednej strony otrzymujemy bardzo przyjemny i funkcjonalny interfejs, znany zresztą z poprzednich wersji FBOX-a, a z drugiej strony system nie jest przeładowany zbędnymi aplikacjami które często są nam na siłę wciskane przez producentów.

Podobnie jak w całej rodzinie FBOX-ów, do dyspozycji mamy trzy ekrany na których możemy umieszczać skróty do aplikacji. Aplikacje te możemy ustawiać sobie w dowolnej kolejności, przesuwać w wybrane miejsce, zatrzymywać ich działanie, czy nawet odinstalowywać bezpośrednio z pulpitu.

W dolnej części ekranu mamy ikonki dziewięciu aplikacji które zostały na stałe przypięte do pulpitu i których nie będziecie w stanie usunąć. Są to:

- Videostar

- TuneIn Radio

- Google Play

- Kodi - czyli nasz główny odtwarzacz multimedialny

- Film Box Live

- MX Player

- YouTube

- Ustawienia

- Aplikacje

Dodatkowo jeżeli wejdziemy do zakładki "Aplikacje" znajdziemy tam oprócz kilku systemowych aplikacji takich jak: galeria, przeglądarka internetowa, czy muzyka, również aplikację Netflix, Miracast czy Aktualizacja.

Jak sami widzicie mamy tu wszystkie niezbędne aplikacje pozwalające nam cieszyć się z podstawowych funkcji urządzenia bezpośrednio po jego pierwszym uruchomieniu, bez konieczności instalowania dodatkowych apek. Jedyne do czego można by się przyczepić to przypięte na stałe do dolnego paska aplikacje Videostar oraz Film Box Live, które są aplikacjami płatnymi i nie każdy będzie chciał z nich korzystać. 

Oczywiście prawdziwą siłą tego typu urządzeń multimedialnych jest system Android pozwalający na  instalację niezliczonych aplikacji dostępnych w dedykowanym sklepie Play. Bez problemu zainstalujemy tu alternatywne przeglądarki internetowe, programy pocztowe, czytniki dokumentów, odtwarzacze plików wideo, plików muzycznych i graficznych, jak również gry i komunikatory internetowe. Tak naprawdę ogranicza nas jedynie wyobraźnia co stanowi  dużą przewagę nad funkcją smartTV w nowoczesnych telewizorach, kiedy to jesteśmy całkowicie zdani na producenta, który szybko wprowadza na rynek nowy model telewizora, pozostawiając nas często z niedziałającymi już aplikacjami.

Ponieważ każdy z was będzie korzystał ze swoich własnych ulubionych aplikacji,  nie będę tutaj oczywiście opisywał ich działania, chciałbym jedynie zwrócić waszą uwagę na jedną z nich, bez której trudno sobie tak naprawdę wyobrazić działanie takiego odtwarzacza jak Ferguson FBOX 4K. Chodzi oczywiście o aplikację Kodi, będącą zresztą domyślnie zainstalowaną w tym odtwarzaczu. Oczywiście to nie miejsce i czas aby opisywać jej zalety i możliwości, wystarczy jedynie wspomnieć, że dzięki Kodi (dawne XBMC), odtwarzanie filmów, muzyki czy przeglądanie zdjęć to czysta przyjemność. Aplikacja ta, to tak naprawdę ogromny kombajn multimedialny, który dzięki ogromnej liczbie wtyczek i dodatków dostępnych w internecie, zapewnia nam stały dostęp nie tylko do materiałów zapisanych na naszych nośnikach danych, ale również niezliczonej ilości strumieni wideo, dostępnych w sieci, które to za jednym kliknięciem mogą być wyświetlone na ekranie naszego telewizora. 

III. Wydajność i parametry techniczne

Ferguson FBOX 4K, zarządzany jest przez system Android w wersji 5.1.1, który w połączeniu z czterordzeniowym procesorem Amlogic S905-B oraz grafiką Penta-Core Mali-450 @750MHz, daje nadzieję na naprawdę szybkie i płynne działanie urządzenia.

Jedyne zastrzeżenia  mogę mieć tylko odnośnie pamięci RAM, której w przypadku FBOX 4K mamy tylko 1GB. Czy nie okaże się to wąskim gardłem jeżeli chodzi o wydajność tego urządzenia? o tym przekonamy się już za chwilę kiedy to uruchomimy popularne benchmarki. 

Na początek  najpopularniejszy z nich czyli  AnTuTu

Wynik 36 476 pkt. jaki uzyskał FBOX 4K w tym teście, pokazuje że nie powinniśmy się martwić o jego wydajność. Zapewne gdybyśmy mieli do dyspozycji więcej pamięci RAM byłby on jeszcze lepszy, ale należy też przypomnieć że FBOX 3, w porównywalnym teście uzyskiwał wyniki na poziomie 21 000 pkt, czyli tak naprawdę mamy w tym przypadku prawie dwukrotny wzrost wydajności.

Drugim popularnym benchmarkiem z którego zawsze korzystam jest Quadrant. Zobaczmy zatem jak z tym testem poradzi sobie najnowszy FBOX. 

Tym razem wynik uzyskany przez FBOX 4K to 8466 pkt. Jak widzicie prezentuje się on całkiem nieźle na tle porównywanych w tym zestawieniu urządzeń, chociaż przyznam że jednak liczyłem na nieco więcej.

Ostatnim benchmarkiem jaki przygotowałem będzie aplikacja 3DMARK, pokazująca głównie wydajność tego miniPC w grach.

Jak widzicie wyniki jakie FBOX 4K uzyskał w tym teście, nie są złe, ale też nie można powiedzieć że wybijają się jakoś szczególnie ponad przeciętną. Myślę że jest to spowodowane głównie małą ilością pamięci RAM, której po prostu w przypadku bardziej wymagających gier może nam trochę brakować. 

IV. Multimedia i gry

Oczywiście wyniki z benchmarków dają nam dość szeroki obraz możliwości najnowszego FBOX 4K, ale aby naprawdę móc wystawić mu obiektywną ocenę, należało by sprawdzić go podczas typowego użytkowania. A więc zaczynajmy.  

Filmy i muzyka

Ponieważ Ferguson FBOX 4K, to przede wszystkim odtwarzacz multimedialny, na pierwszy ogień poszło odtwarzanie materiałów video zarówno tych zapisanych na zewnętrznych nośnikach danych, jak i strumieni wideo dostępnych w sieci. Ponieważ odtwarzacz ten wspiera technologię Ultra HD, mój standardowy zestaw plików uzupełniłem o kilka dodatkowych plików w rozdzielczości 4K.

Ponieważ jak już wspominałem do odtwarzania wszelkiego rodzaju multimediów preferuję aplikację Kodi, nie będzie dla was zaskoczeniem że testy rozpocząłem właśnie w tej aplikacji. Odtwarzacz bezbłędnie odszukał wszystkie moje pliki zapisane na pendrive i nie miał najmniejszych problemow z ich odtworzeniem, bez względu na to czy były to pliki w rozdzielczości HD czy też Ultra HD. Obraz był bardzo dobrej jakości, bez artefaktów,  i z zachowaniem pełnej płynność, zarówno obrazu jak i dźwięku, nawet w przypadku najbardziej wymagających plików.  

Testy powtórzyłem również na domyślnym odtwarzaczu MxPlayer, gdzie również nie miałem żadnych uwag co do jakości odtwarzanych materiałów. 

Kolejnym etapem testów było sprawdzenie jak Ferguson FBOX 4K poradzi sobie z odtwarzaniem strumieni wideo dostępnych w sieci. Tutaj kolejny raz postawiłem na odtwarzacz Kodi, który dzięki niezliczonym wtyczką pozwala na dostęp do materiałów audio-wideo z całego świata. Ponieważ większość materiałów dostępna jest w maksymalnej rozdzielczości 1080p, wszystkie testy przeprowadziłem właśnie w tej rozdzielczości.

Oczywiście w przypadku tego typu materiałów duże znaczenie ma przepustowość naszego łącza, jak również szybkość serwerów z których odtwarzamy strumieniowo interesujący nas film, dlatego też u każdego może to działać inaczej, niemniej jednak u mnie przy łączu 20MB/s wygląda to naprawdę dobrze. Zarówno płynność odtwarzania jak i jakość wyświetlanego obrazu w niczym nie odbiegała od tej, jaką uzyskiwałem w przypadku testowych plików z pendrive. 

YouTube 

Jeżeli mówimy o strumieniowym odtwarzaniu plików, nie sposób nie wspomnieć o najpopularniejszym serwisie z tego rodzaju mediami jakim jest YouTube.

Sprawdziłem więc jego działanie zarówno z wykorzystaniem Android-owej aplikacji jak i poprzez przeglądarkę internetową. Zacznijmy może od dedykowanej aplikacji która w tym przypadku jest bardzo funkcjonalna i działa bez zastrzeżeń, z tym że najwyższą rozdzielczością  jaką będziemy mogli w niej wybrać jest 1080p. Wszystkie pliki udostępniane w rozdzielczości UHD, są więc wyświetlane jako HD i nic nie jesteśmy w stanie z tym zrobić. Niemniej jednak nie ma żadnych problemów z jakością czy płynnością odtwarzanych materiałów. 

Drugim sposobem na odtwarzanie filmów z serwisu YouTube jest uruchomienie go w przeglądarce internetowej. Tym razem mamy już możliwość wybrania wszystkich rozdzielczości, łącznie z UHD. Zachęcony, wybrałem oczywiście plik demo w najwyższej rozdzielczości i uruchomiłem odtwarzanie. Muszę przyznać że FBOX 4K jest w stanie poradzić sobie z odtwarzaniem strumieni UHD, niestety gorzej jest z moim łączem internetowym. Co prawda plik się odtwarzał ale wyskakujące co chwilę buforowanie pliku skutecznie zniechęciło mnie do odtwarzania filmu z sieci w tak dużej rozdzielczości.

Gry

Jak zwykle na koniec testów nieco zabawy - czyli gry.

Czy FBOX 4K sprawdzi się jako konsola video? Wyniki wydajności jakie mogliśmy zaobserwować w przypadku benchmarków, dają nadzieje że tak. Oczywiście nie ma co liczyć na wydajność porównywalną z XBOX ONE czy PlayStation 3 ale i tak powinien nam umożliwić uruchomienie większości gier dostępnych w sklepie Play.

Ponieważ nie jestem zapalonym graczem zazwyczaj podczas testów korzystam z aplikacji Angry Birds 2 oraz Asphalt 8 i tak też było tym razem.  Zgodnie z oczekiwaniami nie napotkałem na żadne problemy z zainstalowaniem w/w gier i mogłem przystąpić do rozgrywki. Gry ładują się dość długo ale sama rozgrywka była już bardzo płynna, obraz był dobrej jakości z dużą ilością szczegółów, tak więc z czystym sumieniem mogę powiedzieć że FBOX w roli konsoli radzi sobie całkiem nieźle. Myślę że uda wam się na nim uruchomić większość gier dostępnych w sklepie, chociaż trzeba się liczyć z tym, że w przypadku bardziej wymagających tytułów może być konieczne uruchomienie ich w niskich detalach.

Żeby nie było jednak tak różowo, to muszę wspomnieć o sterowaniu w grach. Jak się pewnie domyślacie sterowanie pilotem dołączonym do FBOX-a oczywiście nie wchodzi w grę i to nawet w przypadku najprostszych aplikacji. Ja podłączyłem sobie zewnętrzną klawiaturę oraz myszkę bezprzewodową i takie rozwiązanie sprawdza się już całkiem nieźle, ale pojawia się kolejny problem, a mianowicie mamy zajęte oba złącza USB w urządzeniu, przez co nie jesteśmy w stanie podłączyć już zewnętrznego dysku lub innych nośników pamięci. Rozwiązaniem może być podłączenie zewnętrznego Huba USB, ale to kolejne dodatkowe urządzenie i dodatkowy koszt. 

V. Specyfikacja techniczna.

System operacyjny             Android 5.1.1 Lollipop

Główny procesor                Amlogic S905-B

Podsystem CPU                 ARM® CortexTM-A53
                                           Quad-Core CPU do 2.0GHz

Grafika 3D                          Penta-Core Mali-450 @750MHz
                                           OpenGL ES 2.0, OpenCL

Pamięć DDR3                    DDR3 1GB

Pamięć FLASH                   eMMC 8GB

Wi-Fi                                   Wbudowane 802.11 b/g/n, 2.4G/5G dual band

Ethernet                              Wbudowane 100Mb RJ-45

HDMI 2.0                            4K UHD @60Hz do 4096x2160px, 1080p/i, 720p, 576i, 480p

Format plików wideo           MKV, MP4, WMV, MPG, MPEG, DAT, AVI, MOV, ISO, inne
                                            Obsługiwane kontenery wideo 

MKV(h.264/h.265), WMV, MP4, RM, RMVB, TS, AVI, VOB, MOV(h.264/h.265), ASF, 3GP, inne (aplikacje z Google Play)

Proporcje obrazu                 4:3, 16:9

Rozdzielczość wideo          4K UHD @60Hz do 4096x2160px, 1080p/i, 720p, 576i, 480p

Dekodowanie audio            MP3, WMA, WMA, AAC, OGG, OGA, FLAC, ALAC, inne

System plików                     NTFS, FAT32

Temperatura                        0-40 °C

Wilgotność                           < 95%

Rozmiary                              85*85*15 mm

VI. Podsumowanie

Najnowszy FBOX 4K, przeszedł kilka zmian w porównaniu do poprzedniej wersji, zarówno jeżeli chodzi o budowę, jak i specyfikację techniczną. Najważniejsze z nich to przejście na wyższy poziom odtwarzania, poprzez obsługę plików w rozdzielczości UltraHD, oraz prawie dwukrotne zwiększenie wydajności w porównaniu do FBOX 3. Całkowitej zmianie uległa również konstrukcja FBOX-a, jego wymiary zmniejszyły się prawie dwukrotnie, co sprawiło iż stał się on bardziej mobilny, dzięki czemu możemy teraz łatwo zabrać go ze sobą (np. na wakacje, czy seans filmowy do znajomych). Na szczęście nie sprawdziły się moje obawy dotyczące nadmiernego nagrzewania się urządzenia przy tak małej obudowie, co prawda po dłuższej pracy jest on lekko ciepły ale o przegrzewaniu nie ma mowy. Niestety wobec niewątpliwych atutów jakie zyskał nowy FBOX 4K, ma on też słabsze strony. Przede wszystkim dużym krokiem w tył jest pilot zdalnego sterowania, który stracił funkcję AirMouse, oraz komunikacje przez Bluetootch, przez co sterowanie FBOX 4K jest teraz znacznie mniej komfortowe. Zmniejszenie wymiarów urządzenia  wymusiło również ograniczenie ilości złącz i portów w jakie wyposażony jest nowy FBOX, co powoduje że jeżeli podłączymy do niego zewnętrzną klawiaturę i myszkę to brakuje już miejsca na przenośny dysk, czy inne nośniki danych. Zrezygnowano również z optycznego wyjścia dźwięku, przycisku Power oraz pełnowymiarowego czytnika kart SD. Czy warto zatem już dziś przesiąść się na FBOX 4K?. Jeżeli zależy wam na odtwarzaniu materiałów 4K, większej wydajności oraz mobilności - to jak najbardziej tak. Jeżeli jednak rozdzielczość Full HD jest dla was wystarczająca, to uważam że pozostanie przy bardzo udanym modelu FBOX 3 nie będzie złą decyzją.